Twój wewnętrzny krytyk przechodzi na zasłużoną emeryturę.

Jak się pozbyć tego głosu w głowie, który odbiera nam siłę i chęć działania? Co robić, żeby nie marnować już czasu na myśli, które nie przynoszą nam żadnej korzyści? Poniżej kilka prostych metod, ujętych w zgrabną metodę „Żegnam ozięble”

Metoda „Żegnam ozięble”

Przedstawiam autorską, chociaż inspirowaną, metodę „Żegnam ozięble”. Pomaga ona wysłać swojego wewnętrznego krytyka na zasłużoną emeryturę.

  • Żartuj
  • Elegancko podziękuj
  • Główkuj
  • Nie wierz
  • Afirmuj
  • Miej odwagę

OZIĘBLE

Dodajemy „ozięble”, bo żegnany się bez żalu i chęci powrotu.

Inwestycja w notes lub zeszyt będzie tutaj doskonałym pomysłem.

1. Żartuj z niego

  1. Najpierw go sobie wyobraź. Jak wygląda, jak pachnie, co robi w wolnym czasie itp. smile-1591798_1920itd. Czym jest: człowieczkiem, zwierzęciem, stworem, może zjawiskiem pogodowym, gadającym przedmiotem, albo ciałem niebieskim? Może być czym chcesz – ale grunt, żeby był postacią obdarzoną intelektem. Możesz go narysować.
  2. Nadaj mu imię – jakie tylko Ci się podoba.
  3. Kiedy pojawi Ci się negatywna myśl wyobrażaj sobie swojego wewnętrznego krytyka, jak nieporadnie podskakuje i próbuje zwrócić na siebie swoją uwagę.

Traktuj go łagodnie, ale z przymrużeniem oka.

2. Elegancko ale stanowczo mu podziękuj za lata ciężkiej pracy

writing-pad-3202747_1920Napisz do niego list, w którym powiesz mu, że nie potrzebujesz więcej jego głosu, że potrafisz sobie poradzić bez niego. Podkreśl, że wiesz, jak bardzo się starał by Ci pokazać czy wszelkie (prawdziwe i nieprawdziwe) niedociągnięcia w Tobie, i że teraz Ci to już niepotrzebne bo postanawiasz się skupić na pozytywach i je rozwijać.

Przyznaj mu trochę racji, bo nie wszystko jest w Tobie doskonałe, ale wytłumacz mu, że jego działalność pomimo tego, że bardzo się starał, do niczego CI się już nie przyda, bo wybierasz innych sposób myślenia o sobie.

Opisz mu jak negatywne myśli, które Ci podsuwał przeszkadzały Ci działać i wierzyć w siebie. A następnie uzasadnij dlaczego wolisz myśleć o sobie dobrze i dobrze się ze sobą czuć.

3. Główkuj nad tym, co krytyk Ci podpowiada

child-2800835_1920Wewnętrzny krytyk łatwo się nie podda. Nawet na emeryturze będzie Ci podsuwał negatywne myśli – taka już jego natura, nie ma co go za to winić. Nie należy mu jednak wierzyć.

Metoda jest prosta:

  1. Zapisujesz w osobnym notesie/zeszycie wszystkie krytyki i negatywne komunikaty jakie pojawiły Ci się w głowie przez cały dzień.
  2. Wieczorem piszesz do nich kontrargumenty. To powinna być lista sensownych powodów, dla których warto odrzucić tę negatywną myśl.
  3. Na koniec przeformułuj krytykę na pozytywy.

Przykład:

Krytyka 1: Nie dam rady napisać tego raportu.

Kontrargumenty:

  • Wcześniej już radziłam sobie z podobnymi zadaniami.
  • Teraz jest za wcześnie by zdecydować czy to uda się zrobić czy nie.
  • Zawsze mogę się doszkolić lub poprosić o wsparcie.
  • Mogę dopytać, jeśli nie będę czegoś wiedzieć.

Pozytyw:

Jeśli się postaram i ewentualnie skorzystam z pomocy,  to spokojnie napiszę dobry raport.

4. Nie wierz, że wewnętrzna krytyka jest Ci potrzebna

cat-2483826_1920Dlaczego tak ufamy swojej wewnętrznej krytyce i poświęcamy jej tyle czasu?

Bo sądzimy, że zadowoleni z siebie osiądziemy na laurach, nie będziemy mieli motywacji by coś zrobić ze sobą, staniemy się totalnymi leniami a nasze życie się rozsypie.

 

Ale to jest jedna wielka bzdura. Zastanów się:

  • Czy człowiek, który kocha i akceptuje siebie pozwoliłby sobie samu się ranić i zaprzepaszczać swoje szanse, czy może raczej dbałby o siebie dla swojego szczęścia a nie dla poklasku?
  • Czy negatywne uczucia, które odbierają nam energię rzeczywiście pchają nas do działania, czy raczej sprawiają, że marnujemy czas na rozmyślanie o swojej niedoskonałości?
  • Czy brak wiary w siebie zachęca nas do próbowania nowych rzeczy czy raczej sprawia, że wolimy się nie wychylać?

5. Afirmuj to, co w Tobie dobre.

Moje sukcesy, mocne strony, pozytywne cechyWewnętrzna krytyka to efekt działania Twojego rozumu, użyj go, żeby sobie z nią poradzić.

W swoim zeszycie zapisuj też wszystkie sukcesy – w końcu wydałeś/łaś na niego trochę pieniędzy. Na początku wypisuj nawet te najdrobniejsze, a później już tylko te, które napawają Cię autentyczną dumą.

To sprawi, że otworzysz oczy, a Twoja ocena siebie stanie się bardziej realistyczna.

6. Miej odwagę zobaczyć swoje wady i nie stracić wiary w siebie

Pamiętaj, nie chodzi tu o to, by nie dostrzegać swoich wad, ale by nie były one dla nas dowodem, że jesteśmy kiepscy jako ludzie, i że jak ich nie usuniemy, to nigdy nie będziemy  szczęśliwi i zadowoleni z siebie.

Tutaj znajdziesz kilka sposobów na to, jak docenić swoje porażki.

Twoja wartość jako człowieka nie  wynika z Twoich cech. ale z tego, że jesteś osobą, czyli niepowtarzalną, indywidualną i obdarzoną własną perspektywą istotą. Tego nikt nie może Ci odebrać, ani niczego nie może do tego dodać.

Każdy człowiek – w tym Ty – jest jednakowo wartościowy niezależnie od tego co robi, jaki jest mądry albo ładny, i ile ma pieniędzy.

Samo pozbycie się wewnętrznego krytyka pewnie nie rozwiąże wszystkich Twoich problemów, Jeśli chcesz zrobić coś więcej by zbudować poczucie własnej wartości, masz kilka opcji:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s